Rada Miasta nie udzieliła wotum zaufania burmistrzowi Miasta Milanówka

Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym Raport o stanie gminy  obejmuje podsumowanie działalności wójta w roku poprzednim, w szczególności realizację polityk, programów i strategii, uchwał rady gminy i budżetu obywatelskiego.

Aby Raport był dokumentem wiarygodnym i rzetelnym to musi przedstawić: stan faktyczny (potrzeby); założone kierunki działań (co należy zmienić); co zrobiono (stan wykonania).

Przedstawiony przez burmistrza Piotra Remiszewskiego dokument zwany szumnie Raportem ze względu na swoją treść jest raczej sprawozdaniem i to bardzo wybiórczym, nie spełniającym logicznego wymogu porównania trzech obszarów: potrzeb, planowanych kierunków zmian oraz stanu ich realizacji.

Przykładowo, na str. 2 przywołano Strategię Zrównoważonego Rozwoju Miasta Milanówka na lata 2004–2020  oraz i wymieniono ogólne cele. Z Raportu nie wynika na jakim etapie jest stan realizacji tej Strategii. Czy począwszy od 2004 r jest to szacunkowo: 10%, 50% czy 90%? Jakie założono cele do realizacji w 2018 r. i co z tego zrealizowano? Z Raportu nie można odpowiedzieć nawet na tak podstawowe pytania.

Kolejny przykład to kwestia dróg. Drogi utwardzone w Milanówku to zaledwie 55% wszystkich dróg. Jaka jest jakość dróg nieutwardzonych to wszyscy wiemy: jest najczęściej tragiczna. Warto tu wskazać na fragment listu, jaki został skierowany w styczniu 2018 r. do burmistrza Milanówka i dodać, że od tego czasu nic się nie zmieniło:

„Po każdych większych opadach deszczu, woda (…) przelewa się przez ulicę (…). tworząc kałuże na całej szerokości tej ulicy. Dojście (…) wymaga wtedy przechodzenia na podmurówce parkanu jednego domu (na długości kilkunastu metrów), bo warstwa wody i błota sięga nawet 20 cm albo rezygnowania w tej drogi i chodzenia drogą okrężną. (…) Robione przez miasto prowizorki naprawy ulicy (mechaniczne wyrównywanie powierzchni) nic nie dają, gdyż grunt na ulicy (…) jest niestabilny i pierwsze opady wypłukują nawierzchnię i na nowo tworzą się stare koleiny i zgłębienia. (…) Te prowizorki to strata czasu i pieniędzy i tak naprawdę lepiej aby ich nie było, gdyż naruszona nawierzchnia ulicy wskutek wyrównywania, po pierwszych opadach tworzy gigantyczne błoto „czarnej mazi” (ze względu na warstwę żużlu) (…) w okresie suszy przejazd samochodu tworzy obłoki czarnego kurzu, który wlatuje do naszych domów, a w okresie opadów wnoszona jest na teren przydomowy warstwa czarnego błota”. 

Kryteria budowy i remontu dróg zostały opracowane w kwietniu ubiegłego roku przez Stowarzyszenie KWIL i przekazane władzom miasta. Miały być prowadzone konsultacje społeczne, miała być publiczna dyskusja i jak zwykle skończyło się na obietnicach. Kryteriów do tej pory nie wprowadzono.

Panie burmistrzu według jakich kryteriów typuje się budowę kanalizacji i drogi do remontu? Czy jest jakiś harmonogram działań?

Kolejny przykład. Czy faktycznie w 2018 r. w Gminie Milanówek zrealizowano zadania z zakresu: dbałość o estetykę Miasta, pielęgnacji zieleni, utrzymanie czystości, ochrona środowiska. Moim zdaniem nie. Przypomnijmy niektóre uwagi zawarte w Gminnym Programie ochrony środowiska dla miasta Milanówka na lata 2012 – 2015 z perspektywą do 2019 roku:

  • Pogarszający się stan lokalnych pomników przyrody ożywionej (pomnikowych drzew) oraz postępujące zmniejszanie powierzchni zadrzewionych.
  • Brak regularnych badań/pomiarów/kontroli stanu poszczególnych komponentów środowiska (np. badań gleb, zalegania wód gruntowych, zanieczyszczenia wód podziemnych i powierzchniowych, stanu zieleni miejskiej).
  • Postępujący od wielu lat proces obniżania poziomu zalegania wód podziemnych.
  • Możliwość wystąpienia naruszenia równowagi przy nadmiernej eksploatacji wód podziemnych (leje depresyjne).
  • Zanieczyszczenie mikrobiologiczne i fizykochemiczne pierwszego czwartorzędowego poziomu wodonośnego (problem nieszczelnych szamb).
  • Lokalnie występujące dzikie wysypiska śmieci.

Panie burmistrzu dlaczego w Pana Raporcie nie ma rozliczenia wskazanych problemów mieszkańców? Bez odniesienia się do wspomnianych kwestii Raport o stanie Gminy Milanówek jest niewiarygodny!!!

Raport o stanie Gminy Milanówek został negatywnie oceniony przez radnych i Rada Gminy nie udzieliła wotum zaufania burmistrzowi Piotrowi Remiszewskiemu.

Wielokrotnie wytykałem obecnym władzom miasta brak właściwej znajomości prawa, ekonomii i umiejętności zarządzania.

W tym miejscu znów muszę nawiązać do podstaw zarządzania, których obecnym władzom miasta wyraźnie brakuje. To zasada proretytyzacji i hierarchii zadań MoSCoW: Must Haves; Should Haves; Could Haves; Won’t Haves. Ta zasada w gminie Milanówek dotychczas „nie przyjęła się”. Dzięki inicjatywie społecznej Rada Miasta na ostatniej Sesji podjęła uchwałę o kierunkach działania burmistrza zwaną obrazowo przez mieszkańców jako „lejce i kaganiec” na burmistrza. Trzeba zacząć działać zgodnie z planem a nie w zależności od tego, którą nogą wstanie się z łóżka. Miejmy nadzieję, że ta uchwała pozwoli burmistrzowi na uporządkowanie wielu zadań.

Kolejna sprawa to zasada złotego trójkąta: koszt, czas i jakość (produkt). Nie można mieć czegoś szybko, dobrze i tanio. Obserwując intuicyjne metody działania burmistrza Remiszwskiego, przywiązanie do własnych pomysłów i siłowe forsowanie  działań (bo jak burmistrz pomyślał to znaczy, że musi być dobrze) ku przestrodze obecnych władz mogę tylko zacytować znane powiedzenie: Good and Cheap won’t be Fast; Good and Fast won’t be Cheap; Fast and Cheap won’t be Good.

 

 

Opracował: Lucjan Bełza